środa, 18 marca 2026

XVII Spotkanie Klubu Powieści Kryminalnych





17 marca 2026 r. w Olsztynie - w kryminalny wtorek - podczas spotkania Klubu Powieści Kryminalnych DKK omawiane były kryminałyZanim powiesz żegnaj” Harlana Cobena i Reese Witherspoon oraz Mężczyzna, który rozmawiał z hienami” Przemysława Piotrowskiego.

Oto kilka recenzji, którymi podzielili się członkowie Klubu - stworzonego przy Wypożyczalni Głównej Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Olsztynie:

Thriller medyczno-sensacyjny którego czytania nie przerywa się bez bardzo koniecznie ważnego powodu. "Silna" moralnie i fizycznie bohaterka (żołnierka) daje radę wszelkim draniom, którzy zniszczyli jej życie rodzinne. Wspomagana też przez super informatyczną siostrę rozwikłuje, karze (specyficznie) oligarchę i jego otoczenie. Do ostatniej strony nie wiadomo: kto przyjacielem jest, a kto wrogiem?

Jerzy

Słabo wypadła ta współpraca uznanego (podobno, nie czytałem wcześniej nic Cobena) autora z aktorką i producentką. No ale czegóż nie robi się dla pieniędzy i sławy... Nieprawdopodobne sytuacje, nieuzasadnione zwroty akcji, niedomówienia bez wyjaśnień - no prawie jak u Jamesa Bonda, tylko klasy B. Może Amerykanom się to podoba, ja ledwo przebrnąłem...

Wiesiek

Współpraca – Reese Witherspoon i Harlana Cobena. Czytanie książki przypomina gotowy scenariusz na film, więc bardzo możliwe, że niedługo będziemy oglądać film na podstawie tej książki. Ciekawa wartka fabuła, obracająca się w środowisku lekarskim i półświatku. Dynamiczna akcja, sporo nieścisłości, ale książkę czyta się szybko i w miarę przyjemnie.

Ania K.

Czyta się szybko i łatwo, chyba jednak za łatwo. Po zastanowieniu  się  staje się jasne, że nie jest to dobra literatura. Bardzo skomplikowane losy bohaterki, zaskakujące czytaj: bajkowe zwroty akcji - bo przecież w bajce wszystko jest możliwe. Bohaterka Maggie - lekarz w celu pozbycia się bardzo poważnych kłopotów życiowych decyduje się na nieetyczne i nieuczciwe postępki - przy braku uprawnień operuje. To, co przeszkadza w powieści  to powierzchowność, łatwość podejmowania skomplikowanych decyzji życiowych. Rozczarowanie - to  czuję po przeczytaniu tej książki. Bardziej interesujące były wzmianki dotyczące sztucznej inteligencji, zwłaszcza griefbota.

Ps. Uderzające jest zakończenie. Jeden z bohaterów Ragorawicz mówiąc o przeszczepie serca informuje Maggie, że dawcą jest człowiek utrzymywany długo w śpiączce. A może był to Marc? 6/10.

Krystyna

Wybitna chirurg plastyczna Maggie McCobe, pozbawiona prawa wykonywania zawodu i środków do życia nagle dostaje zlecenie, nie wiedząc kto ma być pacjentem ani jaką operację ma wykonać. Przyjmuje propozycję i prywatnym samolotem odlatuje do Rosji. Tam dochodzi do wielu dziwnych zdarzeń..

Ewa Z.


Coben to pewniak! Nie raz to słyszałam, a bywało różnie raz lepiej, czasem gorzej, chociaż zdecydowanie przeważają te lepsze, poznane dotychczas książki. Tu historia napisana w duecie. Jak to wyszło? Moim zdaniem – zdecydowanie dobrze i chętnie sięgnę po kolejne pozycje z tego teamu autorskiego.

Historia przed wszystkim podobała mi się za nietradycyjną fabułę na miarę Jamesa Bonda z „Golden Eye”.. thriller trochę medyczny, trochę polityczny, nie tylko trzyma w napięciu, ale dał satysfakcję poznania nieszablonowych bohaterów.

Mały minus (czytałam to jak było na zewnątrz – 20 stopni), w samej bluzce w takim mrozie bohaterka jest jakiś czas na zewnątrz.. chyba mocno musiała rozgrzać ją adrenalina. 9/10

Wiola

"Filmowa" książka, nie zostanie ze mną na długo. Nie najgorsza, ale też nie zachwyca na tyle, żeby do niej wracać, czy jakoś specjalnie polecać. 4/10

Olga

Lekarkę Maggie McCabe - chirurga plastycznego, jej męża Marca i ich przyjaciela Trace'a - kardiologów, łączy młodzieńcza idea pomocy chorym ludziom. Marzą o stworzeniu nowych procedur medycznych, przeszczepach i ratowaniu ludzkiego życia. Tymczasem pracują jako lekarze pola walki podczas konfliktów zbrojnych. Kiedy na wojnie ginie Marc, Maggie skupia się na pracy. Podejrzana o błąd w sztuce traci prawo do wykonywania zawodu, a odrzucona przez środowisko popada w długi i w depresję. Tajemnicza propozycja przyjaciela daje jej nadzieję na wyjście z kłopotów ... W tle bardzo duże pieniądze, sztuczna inteligencja, luksusowe życie i rosyjska mafia. Ryzykowne zabiegi medyczne i wątpliwości etyczne w zderzeniu z presją bieżących wydarzeń. Niespodziewane zwroty akcji i wyraźnie zarysowane postaci, z których niektóre zaskakują w nowych rolach. Wartka akcja i doskonałe tempo narracji porywa od pierwszych stron i wzbudza ciekawość dalszego ciągu. Nie przeszkadza, nawet chwilami naiwna, fabuła. Bohaterzy, niczym James Bond, pokonują przestrzenie, walczą z przeciwnościami i eliminują złych ludzi. Niesamowite zwroty akcji, czasem niewiarygodna kolejność zdarzeń tworzą historię będącą gotowym scenariuszem sensacyjnego filmu. Polecam, szczególnie jako oddech w codziennym zabieganiu. 7/10

Ewa G.D.




Bohaterką książki jest chirurg medycyny estetycznej Maggie McCabe, która pracowała wraz z mężem Markiem w organizacjach charytatywnych, świadcząc usługi medyczne najbiedniejszym na obszarach, objętych wojną. Marc zginął  tragicznie podczas jeden z akcji w Afryce.. Maggie przyjmuje propozycję pracy w luksusowej prywatnej klinice w Rosji od dawnego kolegi. Sprawa przybiera mroczny obrót, gdy jej pacjent znika , a nasza lekarka musi uciekać, ponieważ sama stała się celem. Ten medyczny thiller czyta się bardzo przyjemnie, aczkolwiek nie do końca podobał mi się styl, zdecydowanie bardziej wolę „czystego” Cobena.

Ania A.

„Zanim powiesz żegnaj” to thriller akcji o międzynarodowym zasięgu, z bohaterką, która jest specjalistką w dziedzinie chirurgii plastycznej, kobietą przeżywającą śmierć męża i będącą w trudnym położeniu zawodowym. Fabuła książki z akcją chwilami wręcz niewiarygodną to intryga sięgającą elit w różnych dziedzinach życia i sztucznej inteligencji. Książka napisana językiem, który jest idealnym scenariuszem do filmu. Takie prawdopodobnie było zamierzenie Reese Withespoon. Finał opowiedzianej w książce historii wiele tłumaczy, skłania do przemyśleń nad  istotnym elementem cywilizacji. Rozwój technologiczny i sztuczna inteligencja wpływają na jakość naszego życia. Jest udogodnieniem, ale też nie zawsze moralnym wykorzystywaniem AI. Książka godna polecenia, zwłaszcza do przeczytania na urlopie, a teraz czekam na jej „sfilmowanie”.

Ela L.

Na ten kryminał czekałam od momentu kiedy dowiedziałam się o tej współpracy. Czy aktorka promująca książki może być współautorką kryminału? W mojej ocenie tak. Książkę czytało się dobrze, ciekawie pomyślana i napisana intryga.

Monika

 

"Hieny"! Nie bardzo wiem, po co były autorowi wymienione w tytule hieny? Czy by podnieść „temperaturę afrykańską” powieści, czy też brakiem wyszukania innych afrykańskich emocji. Dodając do tego „zespół wespół” uczestników owego safari z „jednego kraju”, nie staram się autorowi dać alibi na „nie patriotyczność”, na brak moralności, jako byłego profilera, jako człowieka, który niby wszystko rozumie i pojmuje.. a robi jak chce.

Jerzy

Bardzo dobrze napisany kryminał z ciekawym pomysłem. Nietuzinkowe okoliczności przyrody, sympatyczny główny bohater oraz różnorodność pozostałych postaci a także duże prawdopodobieństwo wystąpienia faktów opisanych w fabule. Można chyba zdradzić, że akcja rozgrywa się w Afryce i Polacy są obsadzeni w głównych rolach co jeszcze bardziej zachęca do czytania. Mógłbym nieco przyczepić się do zakończenia rozgrywanego w innym klimacie i miejscu ale to drobiazg. Naprawdę świetnie się czytało tę powieść. 9/10

Wiesiek

Książka „Mężczyzna, który rozmawiał z hienami” Przemysława Piotrowskiego to mój pierwszy kontakt z tym autorem. Główny bohater po latach wraca do Afryki, aby ze swym przyjacielem poprowadzić grupę polskich turystów na wyprawę safari. Piękne widoki natury są tłem dla morderstwa i całego repertuaru ohydnych zachowań grupy, która wyruszyła na safari. Lwy polują, żeby zapewnić sobie i stadu przeżycie, może wydawać się okrutne ale takie są prawa natury. Ciężko znaleźć jednak wytłumaczenie dla uczestników safari, którzy są zbieraniną najgorszych współczesnych wynaturzeń – stręczycielka czy patostreamer. Ciekawa lektura, pokazująca, że bez doświadczenia, wiedzy nie da się poprowadzić śledztwa w dziczy, odciętej od świata, prądu czy innych dostępnych w policyjno-detyktywistycznym współczesnym świecie narzędzi.

Ania K.

Afryka, Kenia, safari, do tego jeszcze pora deszczowa. Wspaniałe tło dla powieści. W tym wypadku jednak to nie tło a współbohater, w niektórych partiach ważniejszy i bardziej interesujący niż akcja książki. Przyroda traktowana szczegółowo, ukazana głównie jako miejsce zabijania i męczarni. Ciągle padający deszcz potęguje to wrażenie. Momentami opisy są wręcz anatomiczne. Okropne. Kolejne 'tło" to członkowie wyprawy - głównie influencerzy. Ludzie sławni, bardzo dobrze sytuowani, ale jednocześnie znerwicowani, prostaccy. Uważający siebie za kogoś lepszego od innych. To wszystko wynosi na pierwszy plan superbohatera pozytywnego - Bernarda Dubois - detektywa, człowieka głęboko myślącego, tajemniczego, zmęczonego, pokiereszowanego przez życie. Jest ofiara, jest śledztwo i to bez policji, która ze względu na porę deszczową nie może dojechać, ale te ulewy, błoto, zwierzęta... powodują że akcja powieści gdzieś niknie. Na zakończenie detektyw - superbohater wszystko wie, ale ze względu na sentymenty nie  powie. Może są fani tej odmiany literatury. Do tej grupy zdecydowanie  nie należę..  4/10

Krystyna

Głównym bohaterem jest Bernard Dubois, prywatny detektyw. Jego przyjaciel Moses namówił go do udziału w safari.W trakcie pobytu w Kenii zostaje popełnione morderstwo. Chodzi o zemstę, gdzie wina jest zrzucona na kogoś innego. Początek książki jest interesujący, lecz w miarę rozwoju akcji traci tempo i staje się mało interesująca. pkt 5/10

Ewa Z.


Przemysława Piotrowskiego styl poznałam w serii z Igorem Brudnym. Zachęcona mocnym stylem i fabułą sięgnęłam po „Drogę do Piekła”.. i niestety nie podeszła mi. Bardzo podobna okładka (w tych samych kolorach), ale inny tytuł – „Mężczyzna, który rozmawiał w hienami” i mega dobry odbiór po przeczytaniu. Całe szczęście moja kochana biblioteka WBP Olsztyn w Klubie Powieści Kryminalnych wybrała do przeczytania ten tytuł, bo sama po klapie z „Drogą do Piekła” obawiałam się powtórki ..

„Mężczyzna, który rozmawiał z hienami” napisana w sposób bardzo realistyczny, tu Afryka objawia się w całej swojej surowości, zabraknie nowinek specjalistycznych, bo dzieje się w takich okolicznościach, że śledztwo jest oparte przede wszystkim na domysłach detektywa nieetatowego.

Podobało mi się zakończenie i w tej sytuacji nie jestem pewna, czy na miejscu śledczego postąpiłabym inaczej.. a najbardziej mnie nurtuje pytanie po tej lekturze – kogo tak naprawdę autor nazywa hienami ?.. 9/10

Wiola

Próg wejścia miała dosyć wysoki, ale to była dobra historia. Wciągnęła mnie, a ostatnie strony przed epilogiem przeczytałam przewracając kartki z niecierpliwością. Jedyne chyba, do czego się mogę przyczepić, to konfrontacja bohaterów. Według mnie nieudany pomysł, wyglądał bardziej jak eliminacje z reality show typu "Bachelor" albo "Rolnik szuka żony", zamiast poirotowskiego kunsztu i mistrzostwa w monologach. Nie wpłynęło to jednak zbytnio na odbiór książki, którą przeczytałam z przyjemnością. Z innych spraw, to cieszę się, że pozycja ta była zaproponowana na Klubie Książki, ponieważ sama bym po dzieło pana Piotrowskiego nie sięgnęła (za sprawą pseudo true crime, jakim jest "La Bestia"). Spokojnie mogę stwierdzić, że autor powinien zostać przy fikcji, bo to mu dobrze wychodzi.

Olga

Przemysław Piotrowski swoją powieścią "Mężczyzna, który rozmawiał z hienami" zabiera nas do Afryki, do Kenii. Wraz z bohaterem, Polakiem wychowanym w Afryce, detektywem Bernardem Dubois i jego przyjacielem  Mosesem - przewodnikiem, wyruszamy na safari. W przygodzie uczestniczy też grupa, influencerów spragnionych mocnych wrażeń, którzy dużo zaryzykują by nagrać niesamowity filmik i maksymalnie podbić oglądalność w internecie. W tym odległym miejscu na końcu świata ujawniają się konflikty i wzajemne zależności  przywiezione z Polski. Wszystko to w otoczeniu egzotycznej, groźnej i  przepięknej przyrody, z udziałem drapieżnych i niebezpiecznych w swoim naturalnym otoczeniu, dzikich zwierząt. Pojawia się też wątek kryminalny - zbrodnia, którą stara się wyjaśnić detektyw  Bernard  Dubois. Tu kończą się moje przyjemne wrażenia po przeczytaniu książki.

Zniechęciła mnie rozwlekła, chwilami chaotyczna całość, szczególnie opisy przyrody i przydługie przemyślenia głównego bohatera przyćmiły uroki miejsc i grozę żywiołów. Od pewnego momentu oczywiste jest "kto zabił", a samo zakończenie jest szybkie i krótkie w porównaniu z rozbudowaną całością. Mam nieodparte wrażenie skopiowanego szablonu z Agathy Christie: żywioł odcina od świata ograniczoną grupę ludzi, jest zbrodnia i bystry detektyw /całkiem przypadkowo z odpowiednią wiedzą i teoretycznym przygotowaniem/ sprytnie łączący fakty i znajdujący zabójcę. Książka rozwlekła i bez rytmu, nie wzbudziła we mnie czytelniczej ciekawości. 3/10

Ewa G.D.

Akcja rozgrywa się w Afryce, gdzie główny bohater Bernard Dubois wraz z przyjacielem z dzieciństwa Masajem przewodniczą wycieczce grupy Polaków podczas safari.. Podczas wyprawy dochodzi do zabójstwa jednej z uczestniczek. Pan Dubois przeprowadza śledztwo, analizuje ludzką psychikę, ale przywraca dawne demony z młodości. Rozwiązanie zagadki zabójstwa jest zaskakujące. Pięknie opisane krajobrazy Kenii oraz  zwyczaje  dzikich zwierząt, podglądane przez turystów przywróciły mi w pamięci moje  własne wrażenia z Parku Krugera w RPA.

Ania A.

„Mężczyzna, który rozmawiał z hienami” to kryminał, gdzie tytułowe hieny to nie tylko zwierzęta, ale i metafora ludzi, żerujących na cudzym nieszczęściu. Bohater – prywatny detektyw, którego przyjaciel namówił do udziału w safari z grupą polskich turystów liczył na przeżycie wspaniałej przygody wśród dzikiej afrykańskiej przyrody na kontynencie, na którym się wychował i gdzie nie było go ponad dwadzieścia lat.  Gdy dochodzi do morderstwa, bohater jest zdany wyłącznie na własne umiejętności detektywistyczne w miejscu odciętym od świata, bez możliwości wykorzystania nowoczesnych narzędzi technologicznych. Beztroskie wakacje przeistaczają się w klimat pełen uprzedzeń i oskarżeń. Fabuła bardzo ciekawa, opisy fauny i flory są świetne, a przedstawienie specyficznej mentalności mieszkańców czarnego lądu tłumaczy ich trudną historią i warunkami naturalnymi. Autor dostarcza rozrywki płynącej z wątku kryminalnego oraz zaszczepia chęć podróżowania dla obejrzenia naturalnego piękna Afryki i poznaniu kultury jej mieszkańców.

Polecam tę pozycję nie tylko jako dobrą rozrywkę, ale też rozmowy, obserwacje psychologiczne specyficznej grupy polskich turystów.

Ela L.
 

Na temat książek tego autora słyszałam dużo pochlebnych opinii. Niestety mnie nie przekonał. Książka napisana dobrze, czyta się szybko, jednak intryga mnie nie wciągnęła.

Monika







Następne spotkanie odbędzie się jak zwykle w "kryminalny wtorek" - 19 maja 2026 r. ;)   
 
Omawiać będziemy kryminały: Maxa Czornyja oraz duetu: Mieczysława Gorzki i Michała Śmielaka.

..a wcześniej, tj. 12 maja 2026 r. /wtorek/ zapraszamy na spotkanie autorskie z Michałem Śmielakiem w naszej bibliotece na Starym Mieście w Olsztynie o godz.: 17:00 ;)
 
Do zobaczenia..
 
/Moderatorki KPK: Anna i Izabella.