17 stycznia 2023 r. w Olsztynie "detektywi z WBP" podczas pierwszego spotkania Klubu Powieści Kryminalnych rozwiązywali zagadki
kryminalne, rozmawiali o literaturze, dyskutowali o dowodach i świetnie
się przy tym bawili!!!
Zgodnie z hasłem: "..pamiętaj, ze nie trzeba być krytykiem, aby
rozmawiać o książkach", poddano ocenie "Kółko się Pani urwało"
Jacka Galińskiego. Oto kilka z recenzji, które napisali członkowie Klubu
Powieści Kryminalnych - stworzonego przy Wojewódzkiej Bibliotece
Publicznej w Olsztynie:
/Olga
Książka z kategorii lekkich, łatwych ale czy przyjemnych - to kwestia najbardziej dyskusyjna. Ciekawa odmiana od poważnych pozycji, ale w końcu to komedia kryminalna, ze zdecydowanym naciskiem na komedia. Historia momentami dość mocno nierealna, ale może właśnie to w tych aktualnie dziwnych czasach było mi potrzebne. Główna bohaterka, budząca w większości czytelników mniej lub bardziej negatywne odczucia, mnie osobiście zaciekawiła. Pomysł na postać, która kompletnie inaczej postrzega, ocenia swoje zachowanie niż wszyscy wokół, i to na taką skalę, to dla mnie nowość. Właśnie ta koncepcja postaci, jej wypowiedzi, w opozycji do ogólnie przyjętych kanonów było ciekawe. Naprawdę szczerze się uśmiałam, mimo, że ciężko darzyć sympatią taką osobę jak Zofia Wilkońska. Nie można wykluczyć, że w jakiś kolejny gorszy, zimowy sezon sięgnę po kolejny tom, irytująco-absurdalnych przygód starszej Pani.
/Anna
Z zaciekawieniem wziąłem się do czytania Kółko się Pani urwało bo chyba jeszcze nigdy nie czytałem komedii kryminalnej. Po pierwszych rozdziałach zaciekawienie zmieniło się w zdziwienie, że można główną bohaterką uczynić tak niestandardową i tak irytującą osobę!? Jej tok myślenia oraz schematy działania tak odbiegały od normalności, że czyniły ją mało prawdopodobną i absurdalną. Zresztą akcja też byłą absurdalna a zachowania bandytów i policjantów chwilami niedorzeczne. Zrozumiałem, że autor postanowił wszystko tak bardzo przerysować aby zszokować i jednocześnie zainteresować czytelników i... krytyków ;) Mnie to jednak odrzuciło i zniechęciło. Na dodatek gęsto pojawiają się wspominki i dowcipy nawiązujące do czasów minionych, PRL-owskich, których młodsi nie zrozumieją a starsi... tylko wzruszą ramionami, bo dla nich to mało śmieszne. Ponieważ wątek kryminalny był dość wątły (morderstwo mało istotne a afera "kamieniczna" słabo zarysowana) po ostatniej stronie właściwie nie wiedziałem czy to już koniec czy dopiero początek? I tylko z tego powodu sięgnąłem po kolejną powieść Komórki się Pani pomyliły. Niestety niewiele to wniosło do rozwiązania zagadki a irytujący styl i bohaterka były jeszcze bardziej trudne do strawienia...
A może ja po przeczytaniu tysiąca powieści
kryminalnych, w większości stylowych angielskich kryminałów, nie potrafię już
docenić czegoś tak frywolnego jak polska komedia kryminalna?
/Wiesław
Powieść Jacka Galińskiego "Kółko się pani urwało" trudno jest mi określić czy mi się podobała. Nie jest w moim guście, ale też nie mogę powiedzieć po jej przeczytaniu, że nie sięgnęłabym po następne części. A może o to chodziło autorowi ,żeby niemieć jednoznacznego zdania. Humor dobry, niektóre sytuacje banalne, a główna bohaterka kontrowersyjna i nawet nieprzewidywalna.
/Elżbieta
Niestety, postać głównej bohaterki wzbudziła we mnie silną irytację. Nie wrócę do niej już, mimo, że mam w zwyczaju po kilkakroć czytać powieści , które już miałam okazję poznać. Analizując przyczynę takiego odczucia doszłam do wniosku, że główna bohaterka została zbyt mocno zakrzywiona przez zwierciadło autora, jak na mój gust.
Możliwe też, że sposób narracji- lekko
zdziecinniały (mający zapewne na celu zobrazowanie sposobu myślenia i
wypowiedzi osoby starszej), nie współgrał w żaden sposób z doświadczeniami z
osobami starszymi, z mojego otoczenia.
Sam wątek kryminalny- faktycznie , lekko
mnie zainteresował, gdyż miał swe źródło w niegdysiejszej aferze kamienicznej,
która mocno wryła się rzeczywistość warszawskiej społeczności- a w
wiadomościach aż huczało od doniesień na jej temat.
/Katarzyna
Zgadzamy się ze zdaniem, ze miło spędziliśmy czas
przy lekturze, choć "bez porywów wyobraźni czy serca".
/moderatorki: Anna i Izabella