W kryminalny wtorek - (w dzień urodzin Agathy Christie) - 15 września 2026 r. w Olsztynie - podczas spotkania Klubu Powieści Kryminalnych DKK omawiane były następujące powieści kryminalne: RDZEŃ Weroniki Mathii, CÓRECZKA Romy Hausmann oraz TY, JA, ONA Sue Watson.
Thriller pełen emocji i przeskoków w akcji chociaż fabuła rozkręca wydawało by się ospale. Odnalezienie osoby zaginionej sprowadza na rodzinę wyzwanie czy zaakceptuje to że to za czym się tęskniło ta bliska osoba już nie pamięta… Kiedy pamięć jest zabierana stopniowo przez Alzheimera też nie jest łatwiej. Julia ma dwa przypadki w pakiecie. Musi zmierzyć się z przeszłością bo jakby wrócił braciszek ale wszystko jest nie tak jak kiedyś sobie myślała. Zakończenie zaskakujące ale lekko zabrzmiało naciąganie, nie mniej uważam że historia warta poznania. A no i Olsztyn! Czytając normalnie widziałam te ulice po których przemieszczali się bohaterowie :)
Wiola
Kolejna książka Mathii to znowu powieść na wysokim
poziomie. Ciekawe okoliczności, intrygujący bohaterowie i historia, która
wydaje się prosta ale rozwiązanie zagadki pokazuje, że była bardziej
skomplikowana niż zakładałem. Świetnie mi się to czytało. (9/10)
Wiesiek
Weronika Matha proponuje nam thriller psychologiczny; opowiada historię, która ma wiele warstw, zakamarków, sekretów i tajemnic. Akcja dzieje się równolegle w przeszłości i współcześnie, po ok 11 latach, dodatkowo uzupełniona wspomnieniami głównych bohaterów. Historia smutna, tajemnicza, pełna bolesnych wspomnień, trudnych życiowych wyborów i podejmowanych decyzji, zwieńczona nieoczekiwanym i zaskakującym zakończeniem. Doceniam warsztat pisarski autorki. Dostajemy dobrze skonstruowaną historię z umiejętnie dawkowanym napięciem, które powoduje narastające poczucie niepokoju, a nawet bezradności w sytuacjach zagrożenia. Uległam tym emocjom i długo czułam ściśnięty brzuch i niepokój w sercu. Nie znoszę atmosfery narastającego napięcia i strachu szczególnie wywołanej przeżyciami skrzywdzonych dzieci, a te niestety zdominowały opowieść. Dodatkowo lektura wymaga uważności podczas czytania z powodu wielu przeplatających się wątków. Nie lubię się bać i thriller psychologiczny to nie jest mój ulubiony gatunek literacki. 4/10
Ewa G.D.
Książki Romy Hausmann takie jak „Perfect Day” i „Ukochane dziecko” przewijały mi się w opiniach czytelników z pozytywnymi opiniami, więc nabrałam przekonania, że kolejna książka autorki na pewno będzie to dobra lektura. Jak dostałam „Córeczkę” do przeczytania w Klubie Powieści Kryminalnych DKK, ucieszyłam się z okazji zapoznania się z piórem Romy Hausmann. I tu niespodzianka.. do połowy książki nie umiałam jej czytać, szło jak po grudzie. Wynajdywałam błędy i strasznie mnie to irytowało, ale w końcu „zaskoczyło” i wyłapałam łączące tą historię z chaosu w jedną całość nici, aż na sam koniec zostałam zaskoczona rozwiązaniem na maxa. Nie spodziewałam się, że pójdzie w takim kierunku rozwiązanie, a sama historia okazała się bardzo bardzo smutna, pokazująca jak życie jest niesprawiedliwe, choćby z tą demencją. Po ogarnięciu umysłem myśli podsumowujących stwierdzam, że poprzednie dwie książki autorki chcę przeczytać, tylko podejrzewam, że znowu może być niełatwo ;)
Wiola
Ani to klasyczny kryminał ani thriller ale całkiem zgrabnie napisana powieść psychologiczna z kryminalną zagadką. Autorka świetnie rysuje poszczególne postaci i robi to tak dobrze, że dopiero pod koniec czytelnik zdaje sobie sprawę z pewnych manipulacji faktami i postaciami - sprytnie! Gdyby nie dość ckliwe zakończenie moja ocena byłaby jeszcze wyższa ale i tak warto przeczytać. (7/10)
Wiesiek
Doskonale pokazany strach przed wodą, a przynajmniej ja tak to widzę. Plus stalkerka i wrabianie w obłęd. To są mocne strony tego thrillera. Słabe strony jak bardzo nieporadna jest Rachel i to zakończenie, o ile przedostatnie sceny przewidziałam to ta ostatnia z myszką Miki no nieeee. Nie kminię tego, nie przekonuje mnie. Ty, ja, ona to powieść wskazująca jak bardzo ryzykowne jest posiadać fortunę i nowo zawierane przyjaźnie mogą być wyrachowane.
Wiola
Ależ
irytująca, denerwująca i wręcz nudna powieść. Miałem ochotę bohaterkę udusić,
żebym już nie musiał dłużej czytać, no ale niestety zginął kto inny. Fabuła tak
ograna i przewidywalna, że cały czas miałem wrażenie jakbym już wcześniej to
czytał! Zachowania bohaterów naciągane, żeby nie powiedzieć irracjonalne. Nie
polecam, nawet na plażę, bo można przysnąć na piekącym słońcu... (3/10)
Wiesiek
Wraz z Rachel, narratorką powieści Sue Watson "Ty, ja, ona" i jej kilkuletnim synem Samem przenosimy się do Corwall. Tutaj, z odziedziczonych po ojcu pieniędzy, Rachel kupuje dom, a jej mąż Tom podejmuje się remontu i stworzenia ich jedynego, wymarzonego, i szczęśliwego miejsca na ziemi. Nowe miejsce, nowy dom, nowi sąsiedzi ale stare, trudne emocje, niebezpieczne sekrety, wspomnienia i niepokoje. Gdzie kończy się miłość, przyjaźń i zaufanie, a zaczyna manipulacja, podejrzliwość, nieufność i zdrada? Bohaterka pod bezkrytyczną i naiwną miłością ukrywa swoje mroczne zdarzenia z przeszłości, a nie dostrzega prawdy i pozwala się wykorzystywać. Pierwsza połowa książki: bez rytmu, chwilami rozwlekła, nie wciągnęła mnie - czytałam z obowiązku. Szczególnie irytujące są naiwne i nie kończące się przemyślania głównej bohaterki, jej łatwowierność, szczerość i zaślepienie. Dopiero pod koniec powieści akcja nabiera tempa; jakby autorka zaplanowała początkowe "uśpienie" czytelnika, przed zaskakującym finałem. Historia daje do myślenia, pokazuje do czego prowadzi bezrefleksyjne oddanie, bezgraniczne zaufanie i ślepa wiara drugiemu człowiekowi. 5/10
Ewa
G.D.







